Podstawowe informacje o webhostingu

Jak stali bywalcy zapewne wiedzą, od czasu do czasu opisuję na łamach bloga moje doświadczenia z różnymi firmami świadczącymi usługi hostingowe (ba, czasami nawet takich doświadczeń nie opisuję – wiecie, tajne sprawy rządowe i takie tam, nic godnego czyjejś uwagi :P). Ostatnio po rozmowach z kilkoma osobami poprzez komunikator zadałem sobie jednak pytanie: czy każdy od razu wie o jakim typie hostingu piszę, i w ogóle jak możemy je podzielić? Okazuje się, iż niestety nie. Z tego właśnie powodu postanowiłem przybliżyć Wam dzisiaj chociaż kilka podstawowych terminów oraz rodzajów, a przynajmniej to, co sam wiem. Zacznijmy od tego, że oferta wielu firm jest bardzo zróżnicowana, podobnie zresztą jak potrzeby klientów i właśnie z nich wynika to rozbicie na poszczególne usługi, które znacząco się od siebie różnią.

Hosting współdzielony

Inaczej zwany również kontem typu shared. Jest to najpopularniejsza forma, od jakiegoś czasu przejęła zresztą niejako sam termin “hosting”, bowiem wiele osób kojarzy go właśnie kontami współdzielonymi. Polega on na tym, iż jako klient w ramach świadczonej usługi otrzymujemy konto na serwerze usługodawcy o ściśle określonych parametrach. Najczęściej jest ono obsługiwane przez panel zarządzający: bardzo popularny w Polsce Direct Admin, potężny ale u nas rzadko spotykany cPanel, dosyć nietypowy Plesk, oraz inne, najczęściej autorskie rozwiązania. W wypadku tego typu jesteśmy nijako zdani na to, co usługodawca nam dostarcza i co zainstalował na serwerze: nie możemy sami instalować żadnych aplikacji, zmieniać w znacznym stopniu konfiguracji czy wersji PHP, baz danych itp. Ponadto jesteśmy w znaczący sposób ograniczeni limitami wykorzystania procentowego rdzenia procesora w ciągu dnia – na serwerze znajduje się wiele kont takich jak nasze i firma nie może pozwolić na to, aby jeden z klientów uniemożliwiał korzystanie z kont innym. Niektóre z ofert pozwalają natomiast na uzyskanie dostępu do powłoki shell i wykonywania w niej prostych operacji, co ułatwia np. migrację z innego hostingu. Ogólnie rzecz ujmując dostajemy w pełni gotową platformę, do której w łatwy sposób możemy podpiąć swoje domeny, która ułatwia tworzenie kont email, ftp, baz itp. W większości wypadków możemy liczyć na pomoc techniczną w wypadku braku znajomości panelu, czy też problemów nie wynikających z naszej winy.

Hosting typu reseller

Na pierwszy rzut oka, konta typu reseller są bardzo podobne do zwykłych kont typu shared. Jest tak w istocie, jednak występują również znaczące różnice. W tym wypadku dostajemy do dyspozycji nie tylko panel zarządzający kontem ale i… możliwość samodzielnego tworzenia takich kont, lub innych pakietów stworzonych według naszych upodobań. Główny panel reseller  jest nieco bardziej rozbudowany i umożliwia nie tylko podstawowe operacje, ale i dodawanie nowych klientów, wspomnianych już pakietów hostingowych, skórek i domyślnych ustawień dla panelu czy też wiadomości wysyłanych do użytkowników. W niektórych wypadkach możemy również skorzystać z opcji “brandingu”, w efekcie której użytkownik końcowy nie otrzymuje informacji o prawdziwym usługodawcy, ale tylko nasze dane. I w tym wypadku możemy najczęściej skorzystać z supportu firmy świadczącej usługę. Oczywiście nadal jesteśmy uzależnieni od ustawień przez nią nałożonych. Konta tego typu są ze zrozumiałych względów najczęściej pojemniejsze, posiadają większy transfer miesięczny i większe limity obciążenia CPU, ale i znacznie droższe.

VPS – Virtual Private Server

Przetłumaczona nazwa doskonale oddaje ideę wirtualnego serwera prywatnego. Cały serwer dedykowany jaki posiada usługodawca ponownie jest dzielony na konta, lecz w tym wypadku podział występuje bardziej na segmencie sprzętowym, bowiem całość opiera się o wirtualizację: każdy klient otrzymuje dany przydział procesora, pewną ilość gwarantowanej pamięci operacyjnej (jak i pamięć typu “burst”, czyli maksymalną, lecz nie gwarantowaną) oraz dysku twardego no i ustalonego transferu miesięcznego. Przy wyborze tej opcji zyskujemy całkowitą swobodę wyboru oprogramowania oraz samej konfiguracji maszyny, pewną gwarantowaną przepustowość łącza internetowego, a także pełny dostęp do shellowego konta roota. Najczęściej z poziomu podstawowego panelu możemy wykonywać takie operacje jak przeinstalowanie systemu operacyjnego (np. na jeden z listy dostępnych), włączanie, wyłączanie i resetowanie maszyny, wydawanie poleceń w terminalu, zmiana hasła głównego roota czy tworzenie backupu, o ile usługodawca to oferuje. W kwestii wsparcia technicznego możemy podzielić to na dwa znacznie różniące się segmenty:

  • Konta VPS Root
    W takim typie konta to my jesteśmy w pełni odpowiedzialni za to, co dzieje się na naszym sprzęcie oraz co jest na nim zainstalowane. Wszelkie operacje, instalacje, konfiguracje i konserwacje musimy przeprowadzać samodzielnie. Najczęściej nie posiadamy dostępu do żadnego panelu ułatwiającego wykonywanie tych czynności, chyba że sami np. wykupimy licencję Direct Admin i zainstalujemy go na VPSie. Oczywiście w wypadku problemów z samym działaniem serwera czy też awarii łącza możemy liczyć na bezpłatną interwencję techników.
  • Konta VPS Managed
    Tutaj możemy już liczyć na pomoc usługodawcy, lecz najczęściej to regulamin określa, jak wiele możemy na niego przerzucić. W większości wypadków do naszej dyspozycji oddaje się maksymalnie kilka godzin pracy administratora miesięcznie. Wbrew pozorom nie jest to mała liczba – po skompletowaniu listy potrzebnych rzeczy i przesłaniu jej do supportu, możemy liczyć na dosyć sprawne załatwienie naszych potrzeb. Czasami za dodatkowe opłaty lub w ramach abonamentu otrzymujemy panel zarządzający, o ile wybierzemy odpowiedni system operacyjny. Ze względu na istnienie pomocy technicznej, konta te są znacznie droższe niż typu Root.

W porównaniu do hostingu współdzielonego czy też shared, VPS zapewnia nam nie tylko większą elastyczność i dowolność konfiguracji, ale i znacznie większe zasoby sprzętowe, bowiem nie jesteśmy ograniczeni do kilku procent jednego tylko rdzenia procesora. Poza tym zyskujemy jeden lub więcej dedykowanych adresów IP, a jest to bardzo korzystne z punktu widzenia pozycjonowania witryny. Wracając jednak do kwestii wydajności musimy sobie zdać sprawę z tego, że sumaryczne wyniki zależą od tego, poprzez jaką technologię firma realizuje wirtualizację: OpenVZ czy też XEN. Pierwsza z nich jest mniej wymagająca, lecz nie zapewnia nam, jako klientom, dostępu do pamięci typu swap, a i konfiguracja zapory sieciowej może być utrudniona. Na ogół wirtualizacja typu XEN jest nieco droższa, choć nie jest to różnica kolosalna przy i tak niemałych cenach VPSów.

Serwer dedykowany

Najprościej mówiąc, jest to cały komputer pozostawiony do naszej dyspozycji. Możliwości jakie otrzymujemy są ograniczone jedynie jego parametrami, oraz łączem z siecią. Sama administracja jest niemal identyczna jak w wypadku VPSów – i tutaj otrzymujemy prosty, acz funkcjonalny panel do wykonywania najważniejszych operacji. Cała reszta pozostaje już w naszej mocy. W wypadku serwera dedykowanego możemy już na starcie otrzymać wiele adresów IP, poza tym większość dostawców oferuje całą gamę dodatków dla takiego rozwiązania: dodatkową pomoc techniczną, gwarantowane parametry i stan łącza, dodatkowe dyski twarde, macierze typu RAID, rozbudowę pamięci operacyjnej, dodanie sprzętowej zapory sieciowej i jeszcze wiele innych rzeczy. Posiadając serwer dedykowany możemy sami rozpocząć działalność jako firma hostingowa poprzez udostępnianie kont współdzielonych czy też reseller, możemy również rzucić na taki serwer własny, bardzo wymagający projekt. Stawiając serwer dedykowany mamy do wyboru kilka opcji: możemy skorzystać z gotowej konfiguracji oferowanej przez jakąś z firm, indywidualnie ustalić jego parametry, wykupić sprzęt i ulokować go w jakiejś serwerowni w ramach kolokacji lub też… samodzielnie zająć się budową całego zaplecza i zapewniania łącza od dobrych dostawców. Bez względu na wybraną przez nas opcję, jest to wybór dający najszersze pole do popisu, ale i bardzo szybko uszczuplający nasz portfel: miesięczny koszt przeciętnego serwera dedykowanego jest często większy, niż całego konta typu shared w skali rocznej! No ale coś za coś i to my decydujemy, co jest nam w danej chwili potrzebne.

No i to by było chyba na tyle. Specjalnie nie mam zamiaru wspominać tu o hostingu w chmurze, ponieważ można w ten sposób realizować różna zadania, a inna jest po prostu metoda tworzenia bazy, ani również o centrach magazynowania danych takich jak Amazon, ponieważ potrzeba sięgnięcia po coś takiego pojawia się dopiero przy naprawdę dużych wymaganiach i równie wielkich projektach przez nas tworzonych. Mam nadzieję, że powyższe wypociny rozwieją wątpliwości i pozwolą na zapoznanie się z tematem, jeżeli kogoś to zainteresuje, to i tak z całą pewnością samodzielnie sięgnie po dodatkowe informacje na ten temat. Po raz kolejny kończę wpis wieczorem i po raz kolejny życzę Wam dobrej nocy.

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.